Uwierz w to,ze wielu z tych co odeszlo
moze nie wrocic juz nigdy bo latwo kogos stracic
a trudniej to przyjac kiedy sie o tym mysli
widzisz jak nieswiadomie mozna pozeganac kogos
widzisz to zyj z tym i sprobuj zostac
ta sama osoba wsrod wielu zdarzen ktore byly
a wracajac na nowo pokazuja ci jak moze
ranic jego slowo
boze wybacz nie tylko mi ale im
ze doskonaly nie jest nikt
ale powiedz ktory z nas mial nim byc
i ktory z nas wiedzial ze tych co juz nie ma
w pewnych chwilach wlasnie ich najbardziej nam potrzeba
spojrz w obiecia czasu nie da sie ukryc
ani sprzedac i pamietaj o tym
bo kazdy ma chwile ze nieswiadomie kogos zegnal
ja codziennie na to patrze
bo wielu zegnalem na zawsze
niech wroca te chwile nawet na krotko
zawrcic czas wykrecic ramiona wskazowka
niestety bez odwrotu znicze sie pala
a zle wiadomosci najszybciej docieraja
nie ma odwrotu jest tylko jeden sposob
trzeba pogodzic sie z nieuchronnoscia losu
nie zgadzam sie na to bol bede tlumil w sobie
nie chce slyszec ze na ciebie tez przyszla kolej
przelknac pigulke mimo ze jest gorzka
dlaczego mam to zrobic? bo chcial los tak
szczesliwej drogi juz czas i z nikad raptem
w jednej chwili zycie potrafi przeminac z wiatrem
drzwi otwarte wychodzisz powialo chlodem
gdybym znal przeznaczenie nie pozwolil bym ci odejsc
ciebie juz nie ma a swiat stracil na wartosci
wspomnieniami karmie bezsennosci glod tyle slow
znow nie uslyszysz ich kolejny zal zimnych fal
i tanich krzywd czesto sie odwracam
czuje ze jestes obok milczysz
wiem ze to twoj duch na ulicy mnostwo lat minelo
tesknie za toba zaluje twojego glosu mi bardzo brakuje
twarz jak zywy w pamieci krew plynie w twoich zylach
zimny marmur mi ciebie nie przypomina
niech wroca te chwile nawet na krotko
zawrcic czas wykrecic ramiona wskazowka
niestety bez odwrotu znicze sie pala
a zle wiadomosci najszybciej docieraja
uczucie pustki nawiedza mnie w tych momentach
gdy mysle o tych ktorych nieswiadomie mialem zegnac
ktos bliski z losem o zycie przegral gre
zwalniam bieg krew wtedy doceniam
wizerunek ktory zostal tylko we wspomnieniach
w pamieci szukam wspolnych chwil ostatnich
teraz juz wiem ze mialy miano porzegnalnych
wtedy taki bieg wydarzen wydawal sie nie realny
a teraz wlasnie moj swiat swieci pustka
zostal zal mi i sumienie nie da usnac
gdy przygladam sie tym nie potrzebnym truda
zdalem sobie sprawe jak bez ciebie jest mi trudno
chcialbym tyle ci powiedziec przeprosic
lecz za pozno jezeli jest bog to nie ginie sie na prozno
gdybym czas sofnac mogl to byloby latwiej
jak narazie zycia teraz ucze sie uwaznie
zawsze znajde moment gdy powoli i uwaznie
pomyslec ze kazdego z moich bliskich gwiazda zgasnie
niech wroca te chwile nawet na krotko
zawrcii czas wykrecic ramiona wskazowka
niestety bez odwrotu znicze sie pala
a zle wiadomosci najszybciej docieraja
Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.